A ja nie chcę chorować!

W naszych czasach chorobami straszy się ludzi.Gdzie nastawić ucho tam mówi się o raku, przewlekłych i trudnych do zdiagnozowania chorobach typu borelioza, stwardnienie rozsiane, nie mówiąc już o typowych dla wieku zawałach, udarach.Jesteśmy zalewani treściami jak żyć, czego unikać, co stosować ale  wciąż czai się niepokój czy to wystarczy by nie zachorować. Od poradników zdrowego stylu życia ugina się się internet a  ludzie jak chorowali tak chorują. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że bardziej.

stockvault-science161220jpg
Tymczasem na na przeciwległym biegunie strachu mamy cudny obraz humanoida wykreowanego przez media.
Obraz człowieka idealnego czyli pozbawionego bólu, silnego w każdej sytuacji trochę ponad wszelkie prawa natury. Takiego co zawsze ma ochotę, nie czuje zmęczenia i wszelkimi porami wydycha kreatywność, radość oraz zadowolenie z życia.
Wszystko może jeść, jeśli tylko chce. Może nie spać nigdy, a jeśli już to tylko w doborowym towarzystwie bo jego ciało nigdy już nie zawiedzie. Bez względu na wiek, bo on przecież nie ma żadnego znaczenia, robi co mu się żywnie podoba. Doprecyzowując znaczenie" co mu żywnie podoba" oznacza wszelkie "treści kreatywnopodobne" bo przecież jego umysł i ciało nie kryją nawet cienia zmęczenia, zniechęcenia czy nudy. Wizja człowieka o niekończącym się potencjale, zdrowiu gdzie apotezą życia jest przyjemność.


stockvault-businessman-leader-rising-in-a-hot-air-balloon---leadership-concept179148jpg

Obrazki w mediach pokazują, że wszystko da się pogodzić i wszystko jest w zasięgu naszej ręki. Świat naprawdę jest taki?
Karmiąc się takimi treściami trochę trudno czuć zadowolenie z własnego życia. Czemu? Bo mało co się zgadza. Na reklamach katar znika od razu podobnie jak ból głowy, brzucha, czy mięśni i chwilę później już wszyscy pędza do swoich ulubionych czynności. Jakoś w życiu mnie to jeszcze nie spotkało.
Czym jest choroba?
Dychotomiczne wyjaśnienie zakłada, że skoro na jednym biegunie  jest zdrowie czyli stan równowagi w organizmie to na drugim leży choroba, czyli  zaburzeniem tej równowagi. 
Powodem  zaburzeń  jest przeżywany konflikt czyli wewnętrzny spór- czy zrobić tak czy tak;  co chcę a co powinienem;  nie wiem co chcę i przyjmuję to co zadecydowali inni.
Konflikt przesuwa  siły obronne i ochronne do wewnątrz bo tam toczy się walka. Bariera zabezpieczająca nas przed światem staje się cieńsza a niekiedy znika zupełnie.
Szeroko rozumiany stres jest niczym innym jak konfliktem, niezgodnością w tym co jest dla mnie dobre i właściwe.
 

stockvault-standing-out-from-the-crowd---a-blue-goldfish-escapes-from-the-shoal179156jpg

Medycyna tradycyjna spoglądając na objaw staje w obliczu własnej bezradności. Bez umiejętności połączenia wszystkich elementów ludzkiej natury znajduje jedynie półśrodki do leczenia objawów a nie powodów występowania choroby.
Holistyczne podejście próbuje łączyć ciało z emocjami i duchem człowieka.
W kolejnych odsłonach spróbuję przybliżyć czym jest psychosomatyka, przepływ energii, pole działania naszych myśli i intencji a może nawet  niektóre teorie z fizyki kwantowej.
Mam taki sekretny plan by ludzie czuli się z sobą lepiej. I mam wrażenie, że jedną  a może jedyną drogą prowadzącą do tego stanu jest zrozumienie samego siebie.